Firma produkcyjna ma pilny ładunek na eksport, a jej stały przewoźnik nie ma wolnego auta na ten termin.
Potwierdzenia, że obsługujesz dany kierunek, informacji o typie naczepy i numeru, pod którym ktoś odbierze od razu.
Spedytor albo właściciel hurtowni, któremu stały przewoźnik odmówił terminu, szuka zastępstwa jeszcze tego samego dnia. Wybiera firmę, która od razu mówi, jakie auta ma, dokąd jeździ i jak szybko odpowie na zapytanie.
Zapytania do firmy transportowej rzadko przychodzą w spokojnej chwili. Zwykle ktoś ma paletę, która musi wyjechać jutro, albo szuka przewoźnika na stałą trasę, bo dotychczasowy zawiódł. Taka osoba otwiera kilka stron naraz i pisze do tej, która nie każe jej zgadywać, czy firma obsługuje chłodnie, czy jeździ tylko po kraju i czy ma uprawnienia ADR. Konkret w opisie taboru i zasięgu załatwia połowę rozmowy, zanim ktoś zdąży zadzwonić.
Strona, która gubi klienta
Strona, która go prowadzi do kontaktu
Firma produkcyjna ma pilny ładunek na eksport, a jej stały przewoźnik nie ma wolnego auta na ten termin.
Potwierdzenia, że obsługujesz dany kierunek, informacji o typie naczepy i numeru, pod którym ktoś odbierze od razu.
Hurtownia szuka przewoźnika na cykliczne dostawy do kilku miast w regionie.
Opisu floty z ładownością, informacji o możliwości stałej współpracy i przykładów podobnych klientów, nawet bez nazw.
Spedycja sprawdza nowego podwykonawcę przed pierwszym zleceniem.
Danych rejestrowych, informacji o licencji i ubezpieczeniu OCP, pełnych danych kontaktowych i tego, czy firma istnieje dłużej niż od wczoraj.
Pierwszy ekran powinien odpowiadać na trzy pytania spedytora: czym jeździsz, dokąd i jak Cię złapać poza godzinami biura. Numer telefonu do dyspozytora, krótka lista typów ładunków i zdanie o tym, czy pracujesz w weekendy, są ważniejsze niż ładne zdjęcie ciężarówki o zachodzie słońca. Jeśli masz ubezpieczenie OCP przewoźnika, napisz to w widocznym miejscu, bo zleceniodawcy o to pytają jako o jedną z pierwszych rzeczy.
Szybka, bezpieczna i widoczna w Google. Kod pisany od zera pod Twoją markę, bez ograniczeń gotowych szablonów.
Dowiedz się więcej →Nie płacisz za kliknięcia, tylko za systematyczny wzrost widoczności w Google.
Dowiedz się więcej →Gdy ktoś szuka usługi w okolicy, Twoja firma wyświetla się pierwsza. Z pełnymi danymi, opiniami i zdjęciami.
Dowiedz się więcej →Dobra strona przewoźnika mówi językiem zleceń, nie reklam. Zamiast ogólnego hasła o niezawodności podaje typy naczep, ładowności, kraje i to, czy można liczyć na odbiór telefonu w niedzielę. Zdjęcia pokazują realne auta z widocznym logo, a nie grafiki. Taka strona sprawdza się w sytuacji, w której spedytor ma pięć minut na znalezienie zastępstwa i wybiera tego, kto napisał wprost, co potrafi.
Zakres zależy od tego, ile typów usług chcesz rozdzielić na osobne podstrony i czy potrzebujesz wersji językowej dla zleceniodawców z zagranicy. Formularz wyceny z polami dopasowanymi do ładunku jest prostszy niż integracja ze śledzeniem przesyłek, które wymaga połączenia z Twoim systemem. Osobną pracą jest przygotowanie opisów floty i dokumentów do publikacji.
Zbudujemy stronę, która odpowiada na pytania o tabor i trasy, zanim zleceniodawca zdąży je zadać. Napisz, czym jeździsz, a przygotujemy propozycję.