Czas ładowania strony to jeden z tych tematów, przy których łatwo o skróty myślowe. "Zmieniliśmy technologię na szybszą" brzmi dobrze w rozmowie sprzedażowej, ale sama zmiana frameworka rzadko jest jedynym czynnikiem decydującym o realnej prędkości strony odczuwanej przez odwiedzającego.
Warto rozłożyć to na konkretne elementy, żeby wiedzieć, co faktycznie warto poprawić, niezależnie od tego, na jakiej technologii stoi strona.
Waga i format obrazków
Największym pojedynczym czynnikiem spowalniającym strony internetowe są zwykle obrazki: zbyt duże pliki, przestarzały format JPG albo PNG zamiast nowoczesnego WebP czy AVIF, brak dopasowania rozmiaru obrazka do faktycznego miejsca, w którym się wyświetla.
Strona z dziesięcioma nieskompresowanymi zdjęciami w rozdzielczości aparatu fotograficznego będzie wolna niezależnie od tego, czy stoi na najnowszym frameworku, czy na dziesięcioletnim silniku.
Tym zajmujemy się na co dzień
Strony internetowe
Szybka, bezpieczna i widoczna w Google strona pisana od zera pod Twoją markę.
Zobacz usługę →Ilość i sposób ładowania skryptów JavaScript
Każdy skrypt załadowany na stronie, czy to widżet czatu, licznik odwiedzin, czy zewnętrzna wtyczka do formularza, kosztuje czas przed pierwszym pełnym wyrenderowaniem strony. Problem narasta, gdy skrypty ładują się blokująco, zamiast asynchronicznie w tle.
Strony budowane na rozbudowanych systemach z dużą liczbą wtyczek zwykle gromadzą tych skryptów najwięcej, bo każda dodatkowa funkcja to zwykle kolejny plik JavaScript doładowywany przy każdym wejściu.
Hosting i lokalizacja serwera
Serwer znajdujący się daleko geograficznie od odwiedzającego wprowadza opóźnienie samo w sobie, niezależnie od optymalizacji samej strony. To samo dotyczy wolnego lub przeciążonego hostingu współdzielonego, na którym zasoby serwera są dzielone między setki innych stron.
Dobra technologia frontendowa nie zrekompensuje wolnego serwera po drugiej stronie świata albo hostingu, który w godzinach szczytu ledwo nadąża z obsługą ruchu.
Co realnie zmienia architektura strony
Nowoczesne podejście do budowy stron, generujące gotowe pliki HTML zamiast składania strony na serwerze przy każdym wejściu, eliminuje część opóźnień związanych z przetwarzaniem po stronie serwera. To realna, mierzalna różnica, ale działa najlepiej w połączeniu z pozostałymi czynnikami: dobrze skompresowanymi obrazkami, minimalną liczbą zbędnych skryptów i solidnym hostingiem.
Sama zmiana technologii bez dopilnowania tych elementów przyniesie mniejszy efekt, niż mogłoby się wydawać. Dlatego przy każdym projekcie sprawdzamy wszystkie te czynniki razem, nie tylko tę część, którą najłatwiej sprzedać w rozmowie.