Logistyk z zakładu mięsnego potrzebuje stałych kursów do sieci handlowej z dokumentacją temperatury, a hurtownia farmaceutyczna szuka przewoźnika z uprawnieniami do leków. Obaj sprawdzają stronę pod kątem floty, certyfikatów i tego, czy firma rozumie ich branżę.
Klient transportu chłodniczego nigdy nie zamawia pod wpływem impulsu. To logistyk, kierownik produkcji albo właściciel hurtowni, który ma towar wrażliwy na temperaturę i ryzyko, że jedna zła dostawa oznacza utylizację całej partii. Szuka przewoźnika z odpowiednią flotą, certyfikatami wymaganymi w jego branży i dowodem, że woził już podobny towar. Porównuje kilka firm, często przez dział zakupów, i wraca do tej, która na stronie odpowiedziała na pytania techniczne.