Strona internetowa dla przedszkola Montessori
Rodzic trzylatka, który przeczytał o Montessori i nie jest pewien, czy to nie moda, przegląda przedszkola w swoim mieście. Umówi się na dzień otwarty tam, gdzie zobaczy prawdziwą salę z pomocami, zrozumie, czym różni się dzień dziecka od zwykłego przedszkola, i dowie się, czy są miejsca od września.
Zamów bezpłatną wycenęZanim zamówisz stronę dla przedszkola Montessori, pewnie pytasz o to
Czy warto pokazać zdjęcia sali wyposażonej w pomoce Montessori?
Czy informacje o wolnych miejscach można samodzielnie aktualizować?
Jak odpowiedzieć na stronie rodzicowi, który uważa, że Montessori to brak zasad?
Czy opisywać na stronie, jak absolwenci radzą sobie w szkole?
Czy zapisy na dzień otwarty powinny odbywać się przez stronę?
Z czego składa się taka strona
Jak wygląda dzień w przedszkolu
Rozpisany od wejścia do odbioru, z opisem pracy własnej, kręgu, posiłków i wyjść. To najlepsze wyjaśnienie metody, bez teorii.
Czym Montessori różni się od tradycyjnego przedszkola
Krótkie zestawienie dla sceptyka: zasady, struktura, rola nauczyciela, przygotowanie do szkoły. Rodzic wysyła tę podstronę partnerowi.
Sala i pomoce
Zdjęcia otoczenia przygotowanego, z podpisami, do czego służą pomoce, pokazują, że to prawdziwe Montessori, a nie nazwa na szyldzie.
Nauczyciele i ich przygotowanie
Rodzic sprawdza, czy kadra ma kursy Montessori. Imiona, zdjęcia i opis przygotowania odpowiadają na to bez pytania.
Nabór, miejsca, dni otwarte
Terminy, wolne miejsca według roczników, zapisy na dzień otwarty i formularz. Bez tego zainteresowanie nie zamienia się w wizytę.
Cennik i co obejmuje
Czesne, wyżywienie, wpisowe, zajęcia dodatkowe osobno. Rodzic porównujący kilka placówek chce to widzieć bez telefonu.
Co psuje zaufanie na stronach w tej branży
- Opis metody przepisany z ogólnych źródeł, bez ani jednego zdania o tym, jak wygląda praca w tym przedszkolu. Rodzic po lekturze kilku stron nie odróżnia placówek i wybiera tę, która opisała własny dzień i własną salę.
- Zdjęcia kolorowego placu zabaw i zabawek zamiast sali z pomocami. Osoba znająca metodę uznaje, że to nie jest prawdziwe Montessori, i nie umawia wizyty.
- Brak informacji o wolnych miejscach i zasadach naboru. Rodzic zakłada, że miejsc nie ma, i pisze do konkurencji, która napisała, że nabór trwa.
Co buduje je od pierwszego ekranu
Własna sala, własny dzień, własni nauczyciele i spokojne odpowiedzi dla sceptyków: tak wygląda strona przedszkola Montessori pisana z praktyki, bez cytatów z podręcznika. Mówi, czy są miejsca i kiedy można przyjść zobaczyć. Przeciętna strona to definicja metody, zdjęcia z banku i prośba o telefon. Rodzic, który czytał o Montessori, od razu widzi różnicę między placówką, która tę metodę praktykuje, a taką, która ją wyłącznie reklamuje.
Od czego zależy zakres i koszt
Rozbudowana treść edukacyjna (dzień, metoda, pomoce), galeria z opisami, profile kadry, moduł naboru z aktualizowanymi miejscami i zapisami na dni otwarte oraz cennik to główne składniki wyceny. Dochodzi formularz zapisu z rocznikiem dziecka i ewentualnie strefa dla rodziców z jadłospisem i komunikatami. Placówka z kilkoma oddziałami lub z żłobkiem potrzebuje osobnych sekcji dla każdego.
Rodzic czytał o Montessori. Teraz chce zobaczyć, czy u Ciebie to prawda
Twoja sala, Twój dzień i Twoja kadra na stronie, którą dla Ciebie zbudujemy. Opowiedz, jak dziś wygląda nabór.