Co sprawdzamy w wizytówce Google, zanim zaczniemy ją prowadzić

Lista kontrolna, od której zaczynamy pracę z każdym Profilem Firmy w Google: dostępy, nazwa, kategorie, adres, godziny, zdjęcia, opinie. Przejdziesz ją sam w godzinę.

Co sprawdzamy w wizytówce Google, zanim zaczniemy ją prowadzić

Zanim opublikujemy na czyjejś wizytówce pierwszy post albo pierwsze zdjęcie, siadamy do niej z listą kontrolną. Powód jest prosty: posty i zdjęcia dokładane do profilu z błędną kategorią albo z nieaktualnym telefonem niewiele dają, bo klient i tak trafia w ślepą uliczkę. Przegląd zajmuje około godziny i bardzo często okazuje się, że najwięcej da się zyskać na rzeczach, które ktoś ustawił kilka lat temu i więcej do nich nie zaglądał. Poniżej opisujemy kolejność, w jakiej to robimy, tak żebyś mógł przejść ją samodzielnie.

Kto ma dostęp i czy właściciel jest właścicielem

Pierwsze pytanie nie dotyczy treści, tylko kontroli. Otwieramy profil, wchodzimy w menu z trzema kropkami, potem w ustawienia profilu i listę osób, które nim zarządzają. Sprawdzamy, czy główny właściciel to konto Google należące do firmy albo do właściciela, a nie do byłego pracownika, siostrzeńca, który kiedyś „ogarniał internet”, czy agencji, z którą współpraca skończyła się dawno temu.

Regularnie trafiamy na profile, w których jedyny właściciel to prywatny adres e-mail osoby, z którą nie ma już kontaktu. Dopóki wszystko działa, nikt tego nie zauważa. Problem wychodzi przy pierwszej weryfikacji albo przy próbie zmiany adresu. Szczegółowo opisaliśmy to w tekście kto ma dostęp do Twojej wizytówki Google. Zasada jest jedna: firma musi mieć własne konto z rolą właściciela, a wszyscy pozostali, łącznie z nami, dostają rolę menedżera, którą da się w każdej chwili odebrać.

Tym zajmujemy się na co dzień

Wizytówka Google

Gdy ktoś szuka usługi w okolicy, Twoja firma wyświetla się pierwsza.

Zobacz usługę →

Nazwa, kategoria główna i kategorie dodatkowe

Nazwa w profilu ma odpowiadać nazwie, której firma używa na co dzień: na szyldzie, w dokumentach, na stronie. Dopisek typu „Mechanik Łódź tanio” w polu nazwy narusza wytyczne Google dotyczące reprezentowania firmy i jest jedną z częstszych przyczyn zawieszenia profilu. Jeśli go widzimy, w pierwszej kolejności zalecamy powrót do prawdziwej nazwy, nawet kosztem chwilowego spadku widoczności.

Kategoria główna to ustawienie, które według pomocy Google pomaga dopasować profil do tego, czego szuka klient. Edytuje się ją przez przycisk Edytuj profil, a następnie Edytuj przy kategorii firmy. Kategorie dodatkowe dodaje się opcją Dodaj inną kategorię. Sprawdzamy dwie rzeczy:

  • czy kategoria główna opisuje to, z czego firma ma największy przychód (gabinet stomatologiczny, który ustawił ogólne „Lekarz”, sam sobie zabiera część zapytań),
  • czy kategorie dodatkowe odpowiadają usługom, które firma faktycznie wykonuje, a nie tym, które chciałaby kiedyś robić.

Uwaga praktyczna z pomocy Google: zmiana kategorii może wywołać prośbę o ponowną weryfikację firmy. Dlatego przy profilach, które działają dobrze, zmieniamy kategorie ostrożnie i jedną naraz.

Adres, obszar działania i telefon

Firma, która przyjmuje klientów u siebie (salon, warsztat, kancelaria), pokazuje adres. Firma, która jeździ do klienta (hydraulik, ekipa remontowa, mobilna kosmetyczka) i nie ma lokalu z obsługą klienta, powinna ukryć adres i ustawić obszar działania. Często widzimy odwrotną sytuację: adres mieszkania właściciela widoczny na mapie, bo przy zakładaniu profilu nikt nie zaznaczył właściwej opcji.

Przy telefonie sprawdzamy, czy numer w profilu to ten sam numer, który jest na stronie, w stopce maili i na fakturach. Sprawdzamy też, czy ktoś pod nim odbiera w godzinach podanych w profilu. Brzmi to banalnie, ale numer prywatny wpisany kilka lat temu, który dziś leży w szufladzie, to realna strata zapytań. Na koniec porównujemy nazwę, adres i telefon z tym, co jest na stronie internetowej i w kilku katalogach firm. Jeśli dane się różnią, poprawiamy je wszędzie tak, żeby brzmiały identycznie.

Przy okazji szukamy duplikatów. Wpisujemy w Mapach Google nazwę firmy, stary adres i stary numer telefonu. Dość często wychodzi drugi profil tej samej firmy, założony przez kogoś lata temu albo utworzony automatycznie po przeprowadzce. Klient trafia wtedy na stary adres z oceną sprzed pięciu lat i dzwoni pod nieaktualny numer. Duplikat można zgłosić bezpośrednio w Mapach, a jeśli masz do niego dostęp, poprosić o połączenie lub usunięcie przez pomoc Profilu Firmy. Lepiej zrobić to na początku, zanim zaczniemy zbierać opinie i publikować, bo inaczej część pracy trafia nie tam, gdzie trzeba.

Przeczytaj też: Wizytówka Google bez zdjęć: jakie dodać i jak to zrobić w 2026

Godziny, godziny specjalne i atrybuty

Godziny otwarcia sprawdzamy razem z właścicielem, bo tylko on wie, czy w soboty firma faktycznie działa do 14, czy „zależy od tygodnia”. Jeśli zależy, lepiej wpisać krótsze godziny, niż obiecywać coś, czego klient potem nie zastanie. Od razu planujemy też godziny specjalne na najbliższe święta i dni wolne, żeby status „Otwarte” nie wprowadzał nikogo w błąd.

Atrybuty to te drobne informacje, które Google pokazuje przy profilu: płatność kartą, wejście dostępne dla wózków, parking, Wi-Fi. Lista dostępnych atrybutów zależy od kategorii, więc po zmianie kategorii warto do nich wrócić. Uzupełniamy tylko te, które są prawdziwe. Atrybut „toaleta dostępna dla osób na wózkach” zaznaczony na wyrost to gwarantowana zła opinia.

Zdjęcia, opis i usługi

Przeglądamy zdjęcia dodane przez firmę i przez klientów. Szukamy trzech rzeczy: czy jest aktualne zdjęcie wejścia albo budynku (klient musi trafić pod drzwi), czy zdjęcia wnętrza pokazują stan obecny, a nie sprzed remontu, i czy nie wiszą tam fotografie, które szkodzą, na przykład zdjęcie bałaganu na zapleczu dodane przez przypadkowego klienta. Zdjęć innych osób nie usuniesz samodzielnie, ale możesz je zgłosić, jeśli naruszają zasady, i przede wszystkim dodać własne, lepsze.

Opis firmy czytamy pod kątem tego, czy laik zrozumie z niego, czym firma się zajmuje i gdzie. Lista usług powinna używać słów, jakimi szuka klient: „wymiana klocków hamulcowych”, a nie „serwis układu hamulcowego”. Sprawdzamy też, czy link do strony prowadzi na działającą stronę, najlepiej na podstronę dopasowaną do lokalizacji, a nie na stary adres z przekierowaniem albo na profil na Facebooku.

Opinie i odpowiedzi

Patrzymy na liczbę opinii, ich rozkład w czasie i na to, czy firma odpowiada. Profil, który ostatnią opinię dostał dwa lata temu, mówi klientowi, że coś się zmieniło, nawet jeśli firma działa lepiej niż kiedykolwiek. Zaglądamy w treść negatywnych opinii, bo często powtarza się w nich ten sam problem (telefon, którego nikt nie odbiera, trudny dojazd, niejasne ceny), i to jest wskazówka, co poprawić poza internetem.

Sprawdzamy też, jak firma prosi o opinie. Zasady Google zabraniają oferowania czegokolwiek w zamian za opinię i proszenia o nie wyłącznie zadowolonych klientów. Jeśli ktoś daje rabat za pięć gwiazdek, to pierwsza rzecz do wyłączenia. Jak robić to dobrze, opisujemy w tekście o tym, jak prosić o opinie po wykonanej usłudze.

Przeczytaj też: Wizytówka Google w małym mieście: jak trafić do czołówki w mapach

Statystyki, czyli od czego zaczynamy liczyć

Na koniec otwieramy statystyki skuteczności profilu i notujemy stan wyjściowy z ostatnich miesięcy: wyświetlenia, kliknięcia połączenia, prośby o wskazówki dojazdu, kliknięcia strony. Bez tego po trzech miesiącach pracy nie da się uczciwie powiedzieć, czy cokolwiek się zmieniło. Warto pamiętać, że według pomocy Google liczba połączeń to liczba kliknięć przycisku połączenia, a nie liczba rozmów, które faktycznie się odbyły. Więcej o tym, jak czytać te liczby, w tekście o statystykach wizytówki Google.

Z całego przeglądu powstaje krótka lista: co poprawić od razu (dostęp, nazwa, telefon, godziny), co uzupełnić w ciągu tygodnia (zdjęcia, usługi, atrybuty), a co robić regularnie (opinie, posty, odpowiedzi). Dopiero wtedy publikowanie nowych treści ma sens, bo pracuje na profilu, który jest poprawny.

Jeśli wolisz, żeby ktoś przeszedł tę listę razem z Tobą i od razu poprawił to, co trzeba, w Codext zaczynamy od dokładnie takiego przeglądu, zanim zaproponujemy cokolwiek więcej.

Potrzebujesz strony lub marketingu?

Porozmawiajmy o tym, jak możemy pomóc Twojemu biznesowi rosnąć online.

Bezpłatna konsultacja
Zadzwoń Bezpłatna wycena