Strona internetowa dla firmy serwisu i naprawy systemów doju automatycznego dla gospodarstw mlecznych

Robot staje o czwartej rano, krowy czekają w kolejce do boksu, a mleczarnia przyjeżdża po mleko o stałej porze. Hodowca dzwoni do serwisu, który od razu pokazuje, że zna jego model robota i ma technika w zasięgu dojazdu.

Zamów bezpłatną wycenę

Jak wygląda droga klienta do firmy serwisu i naprawy systemów doju automatycznego dla gospodarstw mlecznych

Gospodarstwo z robotem udojowym rzadko szuka serwisu z ciekawości. Zwykle robi to po awarii albo wtedy, gdy obecny serwisant przestaje odbierać telefon w weekend. Hodowca porównuje dwie rzeczy: czy firma zna jego markę i czy technik ma realny dojazd do jego wsi. Jeśli strona tego nie mówi, numer i tak zostaje pominięty.

  1. Robot zgłasza błąd przy zakładaniu kubków i część stada nie została wydojona od kilku godzin.

    Numeru dyżurnego czynnego całą dobę i informacji, czy technik wozi ze sobą typowe części do tego modelu.

  2. Gospodarstwo kupiło używany robot z drugiej ręki i nie ma umowy serwisowej z dealerem.

    Przejęcia opieki nad urządzeniami spoza własnej sprzedaży i przeglądu na start.

  3. Hodowca planuje drugi boks udojowy i chce wcześniej ustalić, kto będzie go serwisował.

    Opisu umów serwisowych z harmonogramem przeglądów i zasadami pierwszeństwa przy awariach.

Strona, która odpowiada na każdy z tych momentów

Numer alarmowy, który działa także w nocy, lista obsługiwanych robotów i mapa rejonu dojazdu muszą stać na samej górze. Rolnik czyta stronę z telefonu w oborze, często w rękawicach, więc przycisk dzwonienia musi być duży i widoczny bez przewijania. Opis firmy może poczekać niżej.

Przeciętna strona serwisu mówi o doświadczeniu i profesjonalizmie. Dobra strona mówi, ile kubków udojowych technik ma w aucie, jakie modele obsługuje i do której godziny przyjmuje zgłoszenia na ten sam dzień. Hodowca mleczny liczy straty w litrach i w zdrowiu wymion, więc odpowiada mu język konkretu. Strona, która pozwala ocenić czas reakcji bez dzwonienia, wygrywa z tą, która każe zapytać.

  • Dyżur awaryjny

    Numer, godziny i zasady przyjmowania zgłoszeń w nocy i w święta. To jest powód, dla którego hodowca w ogóle otwiera stronę.

  • Obsługiwane roboty i modele

    Rolnik chce zobaczyć nazwę swojego urządzenia, a nie ogólne hasło o systemach udojowych.

  • Rejon dojazdu

    Mapa z zaznaczonymi powiatami szybko odpowiada, czy technik zdąży przed kolejnym cyklem doju.

  • Umowy serwisowe i przeglądy

    Stała opieka to dla serwisu najcenniejszy klient, a dla hodowcy spokój, że ktoś pilnuje wymiany gum i filtrów.

  • Zgłoszenie usterki

    Krótki formularz z polem na kod błędu z panelu robota pozwala technikowi zabrać właściwe części.

  • Technicy

    Zdjęcia i imiona serwisantów budują zaufanie, bo ten sam człowiek będzie wchodził do obory przez lata.

Gdzie klient najczęściej odpada

Numer telefonu schowany w stopce, a na górze baner o misji firmy.

Hodowca w stresie nie szuka dalej i dzwoni do pierwszego serwisu, którego numer widzi od razu.

Strona nie potwierdza, że serwis obsługuje roboty kupione u innego dealera.

Rolnik zakłada, że nie, i nawet nie pyta.

Strona nie działa dobrze na telefonie przy słabym zasięgu na wsi.

Ciężka strona ładuje się zbyt długo i klient wraca do wyników wyszukiwania.

Od czego zależy zakres i koszt

Zakres strony zależy głównie od liczby obsługiwanych marek i tego, czy każda ma dostać własną podstronę pod wyszukiwanie. Formularz zgłoszenia z kodem błędu i zdjęciem to więcej pracy niż zwykły formularz kontaktowy. Jeśli firma działa w kilku województwach, osobne strony rejonów też rozszerzają projekt.

Pytania firm serwisu i naprawy systemów doju automatycznego dla gospodarstw mlecznych przed zamówieniem strony

Czy warto opisać częstotliwość przeglądów okresowych?
Tak, informacja o zalecanym cyklu przeglądowym pomaga rolnikom zaplanować konserwację systemu i unikać nieplanowanych awarii.
Czy formularz zgłoszenia może przyjmować model robota udojowego?
Tak, formularz można dopasować tak, by rolnik podał markę i model systemu, co przyspiesza wstępną diagnozę przed przyjazdem serwisanta.
Czy na stronie warto podać, jakie części technik ma zawsze w samochodzie?
Tak, to bardzo konkretna informacja dla hodowcy. Wie wtedy, że drobna awaria zostanie usunięta za pierwszym przyjazdem. Wystarczy krótka lista najczęściej wymienianych elementów.
Co sprawi, że rolnik uwierzy w dyżur nocny?
Najlepiej podać jasne zasady: od której godziny działa numer alarmowy i kto go odbiera. Opinie hodowców wspominające nocne przyjazdy działają mocniej niż sama deklaracja.
Jak przyjmować zgłoszenia od kilku gospodarstw z jednej grupy producenckiej?
Formularz może mieć pole na nazwę gospodarstwa i numer umowy, dzięki czemu zgłoszenia od stałych klientów trafiają na górę listy.

Niech hodowca znajdzie Twój numer przed porannym dojem

Opisz nam swój rejon i obsługiwane roboty. Przygotujemy stronę, z której rolnik dzwoni do Ciebie po kilku sekundach.

Zamów wycenę
Zadzwoń Bezpłatna wycena