Właściciele nowego domu chcą w ogrodzie mały strumień z kaskadą przy tarasie.
Realizacji podobnej skali, informacji o projekcie, czasie budowy i kosztach zużycia prądu i wody.
W oczku wodnym po zimie zakwitły glony, a karpie koi pływają przy powierzchni i łapią powietrze. Właściciel ogrodu zadzwoni do firmy, która na stronie pisze, że ratuje zbiorniki z rybami i zna się na filtracji oraz biologii wody.
Do tej branży trafiają dwie grupy klientów. Pierwsza marzy o oczku wodnym, strumieniu lub fontannie i ogląda setki inspiracji, zanim zdecyduje się na budowę. Druga już ma zbiornik i problem: mętna woda, glony, przeciekająca folia, zepsuta pompa, ryby w złym stanie. Pierwsi kupują wizję, drudzy szukają ratunku. Strona musi przemówić do obu i pokazać, że firma zna się zarówno na projektowaniu, jak i na biologii wody.
Strona, która gubi klienta
Strona, która go prowadzi do kontaktu
Właściciele nowego domu chcą w ogrodzie mały strumień z kaskadą przy tarasie.
Realizacji podobnej skali, informacji o projekcie, czasie budowy i kosztach zużycia prądu i wody.
Restauracja ma przed wejściem fontannę, która po zimie nie działa.
Serwisu fontann, szybkiego terminu przed sezonem i stałej opieki.
Hodowca karpi koi chce przebudować staw i poprawić filtrację.
Doświadczenia ze stawami rybnymi, wiedzy o filtracji biologicznej i bezpiecznego przeniesienia ryb na czas prac.
Zdjęcie lub krótkie wideo z realizacji, w którym słychać i widać wodę, oraz dwa wejścia, budowa i serwis, otwierają stronę. Obok krótka informacja o obsługiwanym obszarze. Klient z problemem musi od razu znaleźć numer, a marzyciel galerię.
Woda w ruchu, nagrana w prawdziwych ogrodach, i od razu wyraźny podział na marzenia oraz problemy: od tego zaczyna się strona firmy od oczek i fontann. Opisuje proces budowy, utrzymanie, filtrację i opiekę nad rybami. Ma ofertę sezonową, która wiąże klienta z firmą na lata. Przeciętna strona to zdjęcia ładnych stawów z katalogu bez słowa o tym, co się z nimi dzieje po roku.
Galeria z wideo i liczba realizacji do pokazania wyznaczają większą część pracy, a do tego dochodzi liczba usług serwisowych opisanych osobno. Formularz wyceny ze zdjęciami ogrodu ułatwia pierwsze rozmowy. Jeśli obsługujesz też firmy i gminy, przyda się osobna podstrona.
Wyślij nam zdjęcia i nagrania swoich realizacji. Zbudujemy stronę, która zachwyci marzycieli i uspokoi tych, którym woda zrobiła się zielona.