Strona internetowa dla firmy serwisu samochodów elektrycznych

Na desce rozdzielczej pojawił się komunikat o układzie wysokonapięciowym, a najbliższy serwis producenta ma termin za trzy tygodnie. Właściciel auta elektrycznego szuka niezależnego warsztatu, który nie powie, że elektryków nie dotyka.

Zamów bezpłatną wycenę

Jak wygląda droga klienta do firmy serwisu samochodów elektrycznych

Właściciele aut elektrycznych szukają serwisu inaczej niż kierowcy aut spalinowych: najpierw sprawdzają, czy warsztat w ogóle przyjmuje ich markę i czy ma uprawnienia do pracy przy wysokim napięciu. Trafiają na stronę po frazie z nazwą modelu albo po konkretnym problemie: spadek zasięgu, błąd ładowania, komunikat o baterii. Dzwonią, gdy znajdą potwierdzenie, że ktoś naprawdę zna ich auto i nie dopisał słowa „elektryczne” do listy usług dla ozdoby.

  1. Kierowca kupił używane auto elektryczne z importu i chce sprawdzić realny stan baterii, zanim minie termin ewentualnej reklamacji.

    Opisu badania stanu baterii z informacją, co dostaje na wydruku, czasu trwania i możliwości umówienia terminu online.

  2. Firma z flotą kilku dostawczych elektryków szuka warsztatu, który obsłuży przeglądy bez odsyłania do serwisu producenta.

    Oferty dla flot, informacji o autach zastępczych lub pracy w nocy, faktur i stałej osoby kontaktowej.

  3. Właściciel auta po gwarancji dostał w serwisie producenta ofertę wymiany całego modułu i szuka tańszej alternatywy.

    Informacji o naprawie modułów baterii zamiast wymiany, przykładów takich napraw i opisu, jak wygląda diagnostyka przed decyzją.

Strona, która odpowiada na każdy z tych momentów

Na pierwszym ekranie powinny być marki i modele, z którymi pracujesz, oraz zakres: diagnostyka baterii, układ wysokonapięciowy, ładowanie, klimatyzacja z pompą ciepła, hamulce. Ta grupa klientów chce też wiedzieć o uprawnieniach i wyposażeniu stanowiska. Formularz zgłoszenia z polem na kod błędu i model auta pozwala odpowiedzieć konkretnie już w pierwszej wiadomości.

Nazwy modeli, komunikaty z ekranu, pytania o zasięg i ładowanie. To język właściciela auta elektrycznego i tym językiem powinien mówić niezależny serwis. Pokazuje stanowisko, uprawnienia i raport z badania baterii, więc klient wie, co dostanie. Warsztaty, które wrzucają elektryki do jednej listy z wymianą oleju, nie odpowiadają na żadną z obaw tej grupy.

  • Marki i modele, które obsługujemy

    Klient filtruje po swoim aucie w pierwszych sekundach. Lista modeli z ewentualnymi wyjątkami jest ważniejsza niż opis firmy.

  • Diagnostyka i naprawa baterii

    Najdroższy element auta i największy lęk klienta. Osobna podstrona z opisem badania, raportu i możliwych napraw.

  • Uprawnienia, szkolenia, wyposażenie

    Praca przy wysokim napięciu wymaga kwalifikacji. Pokazanie ich zdejmuje pytanie, czy warsztat jest bezpieczny dla auta.

  • Zgłoszenie usterki z kodem błędu

    Model, przebieg, komunikat i zdjęcie ekranu w zgłoszeniu pozwalają odpowiedzieć bez wstępnej wizyty.

  • Przeglądy i serwis bez utraty gwarancji

    Klient boi się, że niezależny warsztat unieważni gwarancję. Wyjaśnienie zasad przynosi klientów z nowszymi autami.

  • Oferta dla flot i firm

    Elektryczne dostawczaki w firmach to powtarzalne przeglądy. Osobna sekcja z formularzem dla menedżera floty.

Gdzie klient najczęściej odpada

Obsługa aut elektrycznych dopisana jako jedna linijka do oferty zwykłego warsztatu.

Właściciel elektryka nie wierzy, że ktoś zna jego auto, i szuka serwisu, który pokazuje samą tę specjalizację.

Brak informacji o uprawnieniach do prac przy wysokim napięciu.

Klient, który czytał o zagrożeniach, nie odda auta do warsztatu bez tej informacji.

Zdjęcia aut spalinowych i podnośnika z poprzedniej działalności.

Strona nie odpowiada na pytanie, czy jest tu stanowisko do pracy z baterią, i klient przechodzi dalej.

Od czego zależy zakres i koszt

Podstrony specjalistyczne wyznaczają wielkość projektu: baterie, ładowanie, przeglądy i floty to osobne tematy z własnymi frazami w Google. Formularz zgłoszenia ze zdjęciem, umawianie terminów online i sekcja wiedzy o typowych usterkach modeli powiększają stronę. Obsługa klientów z zagranicy może dodatkowo wymagać wersji językowych.

Pytania firm serwisu samochodów elektrycznych przed zamówieniem strony

Czy na stronie warto pokazać certyfikaty do pracy z autami elektrycznymi?
Tak, jasna informacja o certyfikacji buduje zaufanie potrzebne przy tej specjalistycznej, stosunkowo nowej technologii.
Czy klient zgłosi przez stronę problem z baterią pojazdu?
Tak, formularz zgłoszenia usterki pozwala opisać problem i szybko skontaktować się ze specjalistą.
Czy na stronie mogę opisać naprawy modułów baterii bez wchodzenia w szczegóły techniczne?
Tak, i tak jest lepiej. Klient chce wiedzieć, że istnieje alternatywa dla wymiany całej baterii, jak wygląda diagnostyka i co dostaje po naprawie. Szczegóły techniczne można zostawić do rozmowy.
Czym udowodnić znajomość konkretnych modeli bez logotypów producentów?
Wystarczą nazwy modeli w tekście, opisy typowych usterek dla danego modelu i przykłady napraw. To działa też w Google, bo właściciele wpisują nazwę swojego auta.
Jak przyjmować zgłoszenia poza godzinami pracy warsztatu?
Formularz działa całą dobę, a Ty odpowiadasz rano. Klient dostaje potwierdzenie z informacją, kiedy się odezwiesz. Dla przypadków pilnych można dodać numer z zaznaczeniem godzin.

Właściciel elektryka ma dość słuchania, że „elektryków nie robimy”

Opowiedz, jakie modele obsługujesz i co potrafisz zrobić z baterią. Zaprojektujemy stronę, która to pokaże.

Zamów wycenę
Zadzwoń Bezpłatna wycena