Jedno z najczęstszych pytań przy planowaniu pierwszej kampanii reklamowej brzmi: Google czy Facebook. Odpowiedź zależy nie od tego, który kanał jest "lepszy" w ogólnym sensie, tylko od tego, jak klienci danej firmy szukają jej usług.
Google Ads odpowiada na istniejącą potrzebę
Reklama w Google wyświetla się osobom, które aktywnie wpisują konkretne zapytanie: "hydraulik warszawa awaria", "prawnik rozwodowy kraków". To osoby, które już wiedzą, czego potrzebują, i szukają konkretnego rozwiązania w tej chwili.
Ten typ reklamy sprawdza się najlepiej przy usługach, które klient zamawia w odpowiedzi na konkretną, świadomą potrzebę: awarie, sprawy prawne, naprawy, usługi specjalistyczne.
Tym zajmujemy się na co dzień
Reklamy Meta
Docieramy do Twoich klientów tam, gdzie spędzają czas - w social mediach.
Zobacz usługę →Meta Ads tworzy potrzebę, którą odbiorca jeszcze nie zdążył nazwać
Reklama na Facebooku i Instagramie wyświetla się na podstawie zainteresowań i zachowań użytkownika, niezależnie od tego, czy w danym momencie aktywnie czegoś szuka. Odbiorca przewijający swój feed nie ma w tej chwili intencji zakupowej, ale reklama może ją wywołać, jeśli pokaże coś wystarczająco atrakcyjnego.
Ten typ reklamy sprawdza się lepiej przy usługach, które klient odkrywa impulsywnie: salony beauty, restauracje, oferty specjalne, produkty wizualnie atrakcyjne, które przyciągają uwagę samym wyglądem.
Co to oznacza w praktyce dla lokalnej firmy
Warsztat samochodowy zajmujący się awaryjnymi naprawami zyska więcej na Google Ads, bo klienci szukają go w konkretnym momencie potrzeby. Kawiarnia czy salon kosmetyczny zyska więcej na Meta Ads, bo decyzja o odwiedzeniu takiego miejsca częściej rodzi się pod wpływem atrakcyjnego zdjęcia niż z aktywnego wyszukiwania frazy w Google.
Wiele firm znajduje się gdzieś pomiędzy tymi skrajnościami i korzysta na obu kanałach jednocześnie, ale z różnym celem: Google do przechwytywania gotowych do zakupu klientów, Meta do budowania rozpoznawalności i przyciągania nowych osób, które wcześniej nie znały marki.
Jak podjąć decyzję przy ograniczonym budżecie
Przy niewielkim budżecie testowym warto zacząć od kanału, który odpowiada naturze usługi: pilna potrzeba i konkretne wyszukiwanie sugerują Google, decyzja impulsywna i wizualna atrakcyjność sugerują Meta. Dopiero po zebraniu pierwszych danych z jednego kanału warto rozważyć rozszerzenie budżetu na drugi, zamiast dzielić od początku niewielki budżet na dwa kanały naraz, co utrudnia wyciągnięcie jasnych wniosków z każdego z nich osobno.