Pralka w bloku, wieczór, woda nie spływa. Klient chce wiedzieć, czy ktoś może przyjechać jutro i czy w ogóle warto to naprawiać.
Terminu dojazdu, kosztu diagnozy i uczciwej informacji, kiedy naprawa się opłaca, a kiedy lepiej kupić nowy sprzęt.
Pralka stanęła z wodą w bębnie, lodówka przestała chłodzić w upał. Klient dzwoni do pierwszego serwisu, który jasno mówi, że obsługuje jego markę, dojeżdża do domu i podaje cenę diagnozy.
Awaria sprzętu AGD to z definicji sytuacja nagła. Nikt nie szuka serwisu pralek z wyprzedzeniem. Osoba z zepsutą zmywarką otwiera telefon, wpisuje nazwę miasta i słowo serwis, i ma przed sobą kilka numerów. Wybiera ten, przy którym najszybciej dostaje potwierdzenie trzech rzeczy: czy naprawiacie tę markę, czy przyjedziecie do domu i ile kosztuje sama diagnoza.
Strona, która gubi klienta
Strona, która go prowadzi do kontaktu
Pralka w bloku, wieczór, woda nie spływa. Klient chce wiedzieć, czy ktoś może przyjechać jutro i czy w ogóle warto to naprawiać.
Terminu dojazdu, kosztu diagnozy i uczciwej informacji, kiedy naprawa się opłaca, a kiedy lepiej kupić nowy sprzęt.
Lodówka w restauracji lub sklepie, które nie mogą czekać do poniedziałku.
Informacji o obsłudze firm, dostępności w weekendy i możliwości wystawienia faktury.
Sprzęt na gwarancji, klient nie wie, czy iść do serwisu producenta, czy lokalnego.
Jasnej informacji, czy serwis ma autoryzację danej marki, a jeśli nie, co to oznacza dla gwarancji.
Dlatego na pierwszym ekranie nie ma miejsca na opowieść o firmie. Potrzebna jest lista typów sprzętu i marek, duży numer telefonu, informacja o dojeździe i orientacyjny koszt pierwszej wizyty. Jeśli serwis ma też punkt stacjonarny dla drobnego sprzętu, ta informacja powinna być widoczna od razu, bo część klientów woli samodzielnie przywieźć ekspres, niż czekać na technika.
Szybka, bezpieczna i widoczna w Google. Kod pisany od zera pod Twoją markę, bez ograniczeń gotowych szablonów.
Dowiedz się więcej →Gdy ktoś szuka usługi w okolicy, Twoja firma wyświetla się pierwsza. Z pełnymi danymi, opiniami i zdjęciami.
Dowiedz się więcej →Nie płacisz za kliknięcia, tylko za systematyczny wzrost widoczności w Google.
Dowiedz się więcej →Zgłoszenie usterki zwykle odbywa się z telefonu i w nerwach, więc strona ma działać jak dyspozytor. W kilka sekund mówi, co naprawiacie, gdzie dojeżdżacie, ile kosztuje przyjazd i jak zgłosić awarię. Wygrywa serwis, który to ułatwia. Konkurencja często wygląda jak wizytówka sprzed lat, z długim opisem misji i numerem schowanym na dole.
Zakres strony zależy od liczby obsługiwanych typów sprzętu i tego, czy każdy ma mieć własną podstronę pod wyszukiwania, na przykład serwis pralek, serwis zmywarek, serwis lodówek. Do tego dochodzi formularz zgłoszenia ze zdjęciem, mapa obszaru dojazdu i ewentualnie osobna oferta dla firm. Cennik wymaga ustalenia, co pokazać jako orientacyjne, a co pozostawić do wyceny.
Powiedz, jaki sprzęt naprawiasz i gdzie dojeżdżasz. Zaprojektujemy stronę, która filtruje zgłoszenia i podaje klientowi to, o co i tak zapyta.