Dyrektor hotelu szuka outsourcingu housekeepingu, gdy w szczycie sezonu brakuje mu rąk, a pokoje muszą być gotowe na czternastą. Chce partnera, który zna standard hotelowy, dostarczy ludzi na wysoki sezon i zabierze ich, gdy obłożenie spada.
Decyzja o outsourcingu dojrzewa po kolejnym tygodniu, w którym trzy pokojowe nie przyszły, a goście czekali w lobby na pokoje. Dyrektor albo kierownik housekeepingu wpisuje w Google frazę o outsourcingu sprzątania hoteli i porównuje firmy pod kątem jednej rzeczy: czy rozumieją hotel. Firma sprzątająca biura i hotel to dwa różne światy: inny rytm dnia, inny standard, kontrola jakości pokoi, obsługa pościeli i minibarów. Pisze do tej firmy, która pokazała referencje z hoteli, opisała model rozliczenia za pokój lub za godzinę i wyjaśniła, jak zapewnia obsadę w sezonie.