Strona internetowa dla sklepu mięsnego i wędliniarni

W czwartek wieczorem ktoś planuje sobotniego grilla dla dziesięciu osób i sprawdza, który sklep mięsny w okolicy robi własne kiełbasy, przyjmie zamówienie na karkówkę w marynacie i będzie otwarty w sobotę rano. Przed świętami ta sama osoba szuka, gdzie zamówić szynkę i pasztet własnej roboty.

  • sklep mięsny + miasto własne wędliny
  • wędliniarnia + miasto zamówienia na święta
  • mięso na grilla + miasto sklep
  • masarnia + miasto kiełbasa swojska

Sklep mięsny w internecie wybiera się głównie przy okazjach: grill, komunia, święta, impreza rodzinna. Klient codzienny już wie, gdzie kupuje. Ten okazjonalny szuka dwóch rzeczy: czy sklep ma własne wyroby, których nie dostanie w markecie, i czy może zamówić większą ilość z wyprzedzeniem, żeby nie stać w kolejce w Wigilię. Do tego dochodzi lokalny patriotyzm zakupowy: ludzie chcą wiedzieć, skąd mięso i kto je przerabia, i wrócą tam, gdzie poznają rzeźnika z imienia.

01

Pochodzenie mięsa i wędlin

Informacja o lokalnych dostawcach i sposobie produkcji wędlin, budująca zaufanie do jakości i świeżości oferty.

02

Zamówienia na większe okazje

Możliwość zgłoszenia zapotrzebowania na przyjęcie, wesele czy grilla z wyprzedzeniem, ułatwiająca planowanie większych wydarzeń.

03

Aktualne godziny otwarcia

Zawsze aktualna informacja o godzinach pracy, która chroni klientów przed rozczarowaniem przy dojściu do sklepu.

04

SEO pod sklep mięsny

Pozycjonowanie na frazy „sklep mięsny + miasto”, „wędliny domowe sklep” i „zamówienie mięsa na grilla”.

Co ma być na stronie sklepu mięsnego i wędliniarni i po co

Wyroby własne Kiełbasy, szynki, pasztety, kaszanki z własnej masarni to powód, dla którego klient wybiera Ciebie zamiast marketu. Zdjęcia i krótkie opisy każdego wyrobu.
Zamówienia na okazje Święta, komunie, grille, imprezy. Formularz lub jasna instrukcja telefoniczna z informacją, ile dni wcześniej zamawiać, zamienia planowanie w zamówienie.
Skąd mięso Nazwa regionu, rodzaj hodowli, kto dostarcza. Klient, który płaci więcej niż w sieciówce, chce wiedzieć, za co.
Godziny i dojazd Soboty, dni przedświąteczne, przerwy. Nieaktualne godziny to częsty powód negatywnych opinii o małych sklepach.
Sezonowo i na święta Lista wyrobów świątecznych z terminem zamówień, aktualizowana przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem, buduje coroczny nawyk klientów.
Dla gastronomii i firm Restauracje, bary, stołówki w okolicy szukają lokalnego dostawcy. Krótka oferta z informacją o dostawach otwiera regularne zamówienia.

Kiedy klient Cię szuka

Mama organizuje komunię dla trzydziestu osób i potrzebuje mięsa i wędlin na stół oraz do obiadu, z odbiorem w sobotę rano.

Możliwości zamówienia z wyprzedzeniem, listy wyrobów własnych do wyboru, informacji, ile dni wcześniej zamawiać, oraz tego, czy sklep pomoże oszacować ilości na liczbę gości.

Mężczyzna szykuje grilla na weekend i chce kupić dobrą karkówkę w marynacie oraz kiełbasę, która nie jest ze sklepu sieciowego.

Zdjęć wyrobów grillowych, informacji o własnych marynatach i kiełbasach, godzin otwarcia w sobotę i tego, czy można zamówić telefonicznie na odbiór.

Nowy mieszkaniec dzielnicy szuka sklepu mięsnego, który będzie jego stałym miejscem zakupów.

Informacji o pochodzeniu mięsa i o tym, co jest własnej produkcji, opinii sąsiadów oraz zdjęć wnętrza sklepu.

Na pierwszym ekranie powinny się znaleźć zdjęcie lady z własnymi wędlinami, zrobione na miejscu, aktualne godziny otwarcia z sobotami i dniami przedświątecznymi oraz wyraźny sposób złożenia zamówienia na okazję. Krótkie zdanie o pochodzeniu mięsa i o tym, co robicie sami, mówi klientowi więcej niż cała zakładka o firmie. Telefon i adres z mapą muszą być widoczne, bo część osób po prostu chce zadzwonić i zamówić.

Czym wyróżnia się dobra strona

Prawdziwa lada, wyroby z nazwami, rzeźnik z imienia, region, z którego pochodzi mięso, i informacja, jak zamówić na święta: strona sklepu mięsnego powinna pachnieć własną masarnią. Przeciętna to logo, zdjęcie steka z internetu i godziny otwarcia sprzed dwóch lat. Klient okazjonalny, który przed komunią porównuje dwa sklepy w dzielnicy, wybierze ten, który pokazał, co robi sam, i powiedział, do kiedy zamawiać.

Czego unikać

  • Zdjęcia mięsa z banku zdjęć zamiast własnej lady i wyrobów.Bez zdjęć lady i własnych wyrobów nie widać, co naprawdę sprzedajesz, i nie ma powodu wybrać Ciebie zamiast marketu obok.
  • Brak informacji o zamówieniach na okazje i ich terminach.Osoba planująca komunię dzwoni do sklepu, który na stronie napisał, że przyjmuje zamówienia z trzydniowym wyprzedzeniem.
  • Godziny otwarcia bez sobót i dni świątecznych.Ktoś przychodzi w sobotę po grilla pod zamknięte drzwi i zostawia opinię, która kosztuje więcej niż strona.

Zakres i koszt

Zamówienia na okazje przez formularz z listą wyrobów i datą odbioru to więcej pracy niż sam telefon, a wielkość katalogu wyrobów własnych dokłada swoje. Dochodzi sekcja sezonowa aktualizowana przed świętami, galeria sklepu i masarni oraz ewentualnie oferta dla gastronomii. Sklep z kilkoma punktami potrzebuje osobnych godzin i map dla każdego.

Najczęstsze pytania

Czy formularz może umożliwiać złożenie większego zamówienia z wyprzedzeniem?
Tak, formularz można dopasować tak, by klient opisał potrzebne ilości i termin odbioru, co ułatwia planowanie zamówień na większe okazje.
Czy warto pokazać zdjęcia asortymentu i wędlin własnej produkcji?
Tak, apetyczne zdjęcia produktów budują zaufanie i zachęcają do odwiedzenia sklepu, szczególnie przy promowaniu wędlin robionych na miejscu.
Czy mały sklep mięsny w ogóle potrzebuje formularza zamówień?
Jeśli przed świętami odbierasz dziesiątki telefonów w ciągu dnia i zapisujesz zamówienia na kartce, formularz z listą wyrobów, ilością i datą odbioru porządkuje to i działa po godzinach. Jeśli wolisz telefon, wystarczy jasna instrukcja z numerem i terminami. Obie drogi powinny być opisane na stronie.
Jak pisać o pochodzeniu mięsa, żeby nie obiecać za dużo?
Konkretnie i prawdziwie: z jakiego regionu, od jakiego typu gospodarstw, co przerabiacie sami. Nie używaj słów typu „ekologiczne” czy „bio”, jeśli nie masz na to certyfikatu. Klient ceni uczciwość bardziej niż etykiety, a nieprawdziwe hasło może skończyć się skargą.
Czy pokazać na zdjęciach masarnię i ludzi, którzy w niej pracują?
Tak, to największa przewaga nad siecią. Zdjęcie wędzarni, rzeźnika przy pracy, krótkie zdanie o tym, kto i od kiedy robi wyroby, buduje zaufanie, którego market nie ma. Klienci chętnie wracają do miejsc, gdzie znają ludzi z imienia.

Przed świętami wszyscy szukają, gdzie zamówić szynkę. Niech znajdą Ciebie

Twoje wyroby, godziny otwarcia i zamówienia na okazje w jednym miejscu. Opowiedz, co robisz sam i jak przyjmujesz zamówienia.

Zadzwoń Bezpłatna wycena