Pochodzenie mięsa i wędlin
Informacja o lokalnych dostawcach i sposobie produkcji wędlin, budująca zaufanie do jakości i świeżości oferty.
W czwartek wieczorem ktoś planuje sobotniego grilla dla dziesięciu osób i sprawdza, który sklep mięsny w okolicy robi własne kiełbasy, przyjmie zamówienie na karkówkę w marynacie i będzie otwarty w sobotę rano. Przed świętami ta sama osoba szuka, gdzie zamówić szynkę i pasztet własnej roboty.
Sklep mięsny w internecie wybiera się głównie przy okazjach: grill, komunia, święta, impreza rodzinna. Klient codzienny już wie, gdzie kupuje. Ten okazjonalny szuka dwóch rzeczy: czy sklep ma własne wyroby, których nie dostanie w markecie, i czy może zamówić większą ilość z wyprzedzeniem, żeby nie stać w kolejce w Wigilię. Do tego dochodzi lokalny patriotyzm zakupowy: ludzie chcą wiedzieć, skąd mięso i kto je przerabia, i wrócą tam, gdzie poznają rzeźnika z imienia.
Informacja o lokalnych dostawcach i sposobie produkcji wędlin, budująca zaufanie do jakości i świeżości oferty.
Możliwość zgłoszenia zapotrzebowania na przyjęcie, wesele czy grilla z wyprzedzeniem, ułatwiająca planowanie większych wydarzeń.
Zawsze aktualna informacja o godzinach pracy, która chroni klientów przed rozczarowaniem przy dojściu do sklepu.
Pozycjonowanie na frazy „sklep mięsny + miasto”, „wędliny domowe sklep” i „zamówienie mięsa na grilla”.
Mama organizuje komunię dla trzydziestu osób i potrzebuje mięsa i wędlin na stół oraz do obiadu, z odbiorem w sobotę rano.
Możliwości zamówienia z wyprzedzeniem, listy wyrobów własnych do wyboru, informacji, ile dni wcześniej zamawiać, oraz tego, czy sklep pomoże oszacować ilości na liczbę gości.
Mężczyzna szykuje grilla na weekend i chce kupić dobrą karkówkę w marynacie oraz kiełbasę, która nie jest ze sklepu sieciowego.
Zdjęć wyrobów grillowych, informacji o własnych marynatach i kiełbasach, godzin otwarcia w sobotę i tego, czy można zamówić telefonicznie na odbiór.
Nowy mieszkaniec dzielnicy szuka sklepu mięsnego, który będzie jego stałym miejscem zakupów.
Informacji o pochodzeniu mięsa i o tym, co jest własnej produkcji, opinii sąsiadów oraz zdjęć wnętrza sklepu.
Na pierwszym ekranie powinny się znaleźć zdjęcie lady z własnymi wędlinami, zrobione na miejscu, aktualne godziny otwarcia z sobotami i dniami przedświątecznymi oraz wyraźny sposób złożenia zamówienia na okazję. Krótkie zdanie o pochodzeniu mięsa i o tym, co robicie sami, mówi klientowi więcej niż cała zakładka o firmie. Telefon i adres z mapą muszą być widoczne, bo część osób po prostu chce zadzwonić i zamówić.
Prawdziwa lada, wyroby z nazwami, rzeźnik z imienia, region, z którego pochodzi mięso, i informacja, jak zamówić na święta: strona sklepu mięsnego powinna pachnieć własną masarnią. Przeciętna to logo, zdjęcie steka z internetu i godziny otwarcia sprzed dwóch lat. Klient okazjonalny, który przed komunią porównuje dwa sklepy w dzielnicy, wybierze ten, który pokazał, co robi sam, i powiedział, do kiedy zamawiać.
Zamówienia na okazje przez formularz z listą wyrobów i datą odbioru to więcej pracy niż sam telefon, a wielkość katalogu wyrobów własnych dokłada swoje. Dochodzi sekcja sezonowa aktualizowana przed świętami, galeria sklepu i masarni oraz ewentualnie oferta dla gastronomii. Sklep z kilkoma punktami potrzebuje osobnych godzin i map dla każdego.
Twoje wyroby, godziny otwarcia i zamówienia na okazje w jednym miejscu. Opowiedz, co robisz sam i jak przyjmujesz zamówienia.