Nowy zarządca przejmuje biurowiec i nie znajduje w segregatorach żadnych protokołów z badań oświetlenia.
Informacji, że firma może zrobić pełną inwentaryzację opraw, odtworzyć dokumentację i ustawić harmonogram kolejnych przeglądów.
Zarządca obiektu sięga po telefon, gdy zbliża się termin kontroli albo rzeczoznawca wytknął braki w dokumentacji. Wybiera firmę, która jasno pokazuje, jaki dokument zostawia po przeglądzie.
W tej branży klient rzadko szuka z ciekawości. Najczęściej ma przed sobą pismo, notatkę z poprzedniej kontroli albo pytanie od ubezpieczyciela i musi szybko pokazać, że obiekt ma aktualne badania opraw. Porównuje firmy pod kątem tego, czy obsługują budynki jego typu, czy zostawiają czytelny protokół i czy można z nimi podpisać stałą umowę. Rozmowa o cenie przychodzi później, najpierw liczy się pewność, że dokument przejdzie kontrolę.
Strona, która gubi klienta
Strona, która go prowadzi do kontaktu
Nowy zarządca przejmuje biurowiec i nie znajduje w segregatorach żadnych protokołów z badań oświetlenia.
Informacji, że firma może zrobić pełną inwentaryzację opraw, odtworzyć dokumentację i ustawić harmonogram kolejnych przeglądów.
Kierownik galerii handlowej dostał zalecenia po odbiorze i musi wymienić część opraw przed terminem.
Informacji, że serwis wykonuje pomiary, naprawy i wymiany, oraz realnego terminu przyjazdu.
Właściciel hali magazynowej chce mieć jedną firmę od przeglądów na kilka lat.
Opisu umowy serwisowej, przypomnień o terminach i tego, w jakiej formie dostanie raport po każdej wizycie.
Typy obiektów, które obsługujesz, i informacja o protokole po przeglądzie muszą być widoczne od razu. Dobrze działa też krótka lista tego, co sprawdzasz podczas wizyty, bo zarządca często sam nie wie, czego wymagać. Telefon i formularz z polem na liczbę opraw powinny być widoczne bez przewijania, bo osoba w biurze administracji zwykle chce załatwić sprawę od ręki.
Szybka, bezpieczna i widoczna w Google. Kod pisany od zera pod Twoją markę, bez ograniczeń gotowych szablonów.
Dowiedz się więcej →Gdy ktoś szuka usługi w okolicy, Twoja firma wyświetla się pierwsza. Z pełnymi danymi, opiniami i zdjęciami.
Dowiedz się więcej →Nie płacisz za kliknięcia, tylko za systematyczny wzrost widoczności w Google.
Dowiedz się więcej →Zarządca czyta tę stronę, więc liczy się jego język, a parametry opraw, którymi myśli elektryk, mają mniejsze znaczenie. Strona opisuje, jak wygląda wizyta, ile trwa, czy wymaga wyłączenia części budynku i co zarządca dostaje do ręki. Pokazuje, że firma pamięta o terminach za klienta. Lista usług nie wystarczy, trzeba zdjąć z zarządcy kłopot z dokumentacją.
Koszt strony rośnie, gdy chcesz osobno opisać kilka typów obiektów albo pokazać realizacje z różnych sektorów. Wzór protokołu, materiały do pobrania i strefa dla stałych klientów z raportami to dodatkowe elementy, które warto przemyśleć na starcie. Jeśli działasz w kilku województwach, pojawiają się podstrony lokalne.
Zbudujmy stronę, z której zarządca od razu wie, co sprawdzasz i jaki dokument dostanie. Napisz, jakie obiekty obsługujesz.