Strona internetowa dla firmy dezynsekcji i deratyzacji

Kierownik restauracji, który właśnie znalazł odchody gryzoni w magazynie, i lokatorka z pluskwami w sypialni nie porównują ofert spokojnie. Dzwonią do pierwszej firmy, która wygląda poważnie i obiecuje przyjazd w konkretnym czasie.

Zamów bezpłatną wycenę

Jak wygląda droga klienta do firmy dezynsekcji i deratyzacji

W tej branży klient prawie zawsze działa w stresie i wstydzie. Nie chce, żeby sąsiedzi widzieli oznakowany samochód, nie chce rozmawiać o pluskwach w pracy, a jeśli prowadzi lokal gastronomiczny, boi się kontroli i zamknięcia. Szuka w telefonie o dziwnych porach, czyta opinie i patrzy na dwa elementy: czy firma zajmuje się dokładnie jego problemem i jak szybko przyjedzie. Dyskrecja wspomniana wprost na stronie bywa argumentem rozstrzygającym.

  1. Lokatorka bloku budzi się z ugryzieniami i po przeszukaniu materaca znajduje pluskwy.

    Potwierdzenia, że firma zwalcza pluskwy, opisu metody i tego, czy trzeba opuścić mieszkanie, oraz dyskretnego przyjazdu.

  2. Właściciel restauracji dostał uwagę z sanepidu i musi wdrożyć stały monitoring szkodników.

    Oferty stałej obsługi z dokumentacją, protokołami po każdej wizycie i osobą do kontaktu w sprawach formalnych.

  3. Zarządca wspólnoty ma zgłoszenia o szczurach w piwnicach kilku klatek.

    Doświadczenia z budynkami wielorodzinnymi, informacji o bezpieczeństwie dla dzieci i zwierząt oraz możliwości umowy cyklicznej.

Strona, która odpowiada na każdy z tych momentów

Lista szkodników z ikonami albo zdjęciami pozwala klientowi od razu kliknąć swój problem. Obok deklaracja czasu reakcji i numer widoczny na każdym ekranie smartfona. Lokale gastronomiczne i wspólnoty potrzebują osobnego wejścia z informacją o stałej obsłudze, dokumentacji i protokołach, bo przy kontroli liczy się dla nich zarówno skuteczność, jak i papier.

Człowiek, który znalazł karaluchy w kuchni, chce w pierwszej minucie zobaczyć swój problem, usłyszeć, jak szybko i jak dyskretnie przyjedziecie, i mieć przycisk połączenia pod kciukiem. Gastronomia dostaje osobne wejście z dokumentacją i umową stałą. U wielu firm DDD jest jeden akapit z usługami, zdjęcie opryskiwacza i formularz bez pola na rodzaj szkodnika.

  • Wybierz szkodnika

    Pluskwy, karaluchy, mrówki, szczury, osy, kuny. Każdy problem ma własną podstronę z opisem metody, przygotowania lokalu i czasu działania.

  • Pilne zgłoszenie

    Formularz z polem na rodzaj problemu, adres i zdjęcie plus duży przycisk z numerem telefonu. Klient w stresie nie szuka zakładki kontakt.

  • Dla gastronomii i firm

    Monitoring, dokumentacja, protokoły, umowa cykliczna. To klient, który płaci regularnie i potrzebuje papierów do kontroli.

  • Dyskrecja i bezpieczeństwo

    Nieoznakowany samochód, zasady bezpieczeństwa dla domowników i zwierząt, zasady wejścia do mieszkania. Te zdania zdejmują wstyd i lęk.

  • Obszar działania i czas reakcji

    Lista miejscowości i deklaracja, w jakim czasie dojeżdżacie, odpowiadają na pytanie zadawane w każdym telefonie.

  • Jak przygotować lokal

    Instrukcja przed zabiegiem i po nim oszczędza Ci wielu rozmów i poprawia skuteczność. Klient czuje, że ma do czynienia z fachowcem.

Gdzie klient najczęściej odpada

Ogólna oferta zwalczania wszystkich szkodników bez osobnych opisów.

Osoba z pluskwami nie wie, czy firma umie je zwalczyć, i szuka takiej, która napisała o nich wprost.

Brak słowa o dyskrecji i o tym, jak wygląda przyjazd.

Klient boi się, że sąsiedzi zobaczą oznakowany samochód, i wybiera konkurencję, która to przewidziała.

Numer telefonu schowany w stopce na stronie przeglądanej z telefonu.

Zgłoszenie idzie do firmy, która ma przycisk „Zadzwoń” na stałe w dolnej części ekranu.

Od czego zależy zakres i koszt

Zakres rośnie z liczbą podstron dla poszczególnych szkodników, które są ważne pod wyszukiwanie lokalne. Formularz pilnego zgłoszenia ze zdjęciem i geolokalizacją oraz osobna strefa dla klientów biznesowych z opisem dokumentacji to kolejne elementy. Jeśli firma obsługuje kilka miast, dochodzą podstrony lokalizacyjne z osobnymi numerami telefonu.

Pytania firm dezynsekcji i deratyzacji przed zamówieniem strony

Czy strona obsłuży pilne zgłoszenia?
Tak, formularz z krótkim opisem problemu i możliwością szybkiego kontaktu to najważniejszy element takiej strony.
Czy mogę zaprezentować ofertę dla restauracji i firm?
Tak, osobna sekcja z ofertą stałej obsługi zgodnej z wymogami HACCP pomaga pozyskiwać większych, stałych klientów.
Czy da się przyjmować zgłoszenia ze zdjęciem szkodnika przez stronę?
Tak, formularz z załącznikiem pozwala klientowi wysłać zdjęcie owada albo śladów, a Ty możesz wstępnie rozpoznać problem przed dojazdem. To skraca rozmowę i pozwala przygotować właściwe środki. Zgłoszenie trafia mailem albo SMS-em do osoby dyżurującej.
Jak pokazać ofertę dla gastronomii, żeby nie straszyć klientów prywatnych?
Najlepiej przez osobną podstronę dla firm, z własnym wejściem w menu i własnym formularzem. Tam opisujesz monitoring, dokumentację i umowy cykliczne, a strona główna pozostaje skupiona na pilnych interwencjach. Obie grupy widzą tylko to, co ich dotyczy.
Czy warto pisać o metodach i środkach, których używacie?
Tak, ale w języku klienta: czy trzeba wyjść z domu i na ile, kiedy można wrócić ze zwierzętami, czy środek jest bezwonny. Nazwy preparatów mało komu coś mówią, ale informacja o bezpieczeństwie dla dzieci i zwierząt jest jednym z pierwszych pytań.

Klient w panice ma trafić do Ciebie

Napisz, jakie szkodniki zwalczasz najczęściej i czy obsługujesz gastronomię. Zaproponujemy stronę, która zbiera pilne zgłoszenia i umowy stałe.

Zamów wycenę
Zadzwoń Bezpłatna wycena