Rodzina po budowie domu chce mieć podjazd i ścieżki przed wprowadzeniem, w ciągu kilku tygodni.
Wolnego terminu, realizacji przy nowych domach, informacji o całym zakresie od podbudowy po obrzeża i orientacyjnej ceny za metr.
Właściciel nowego domu z błotem zamiast podjazdu i terminem odbioru ogrodzenia szuka brukarza, który przyjedzie zmierzyć w tym tygodniu i powie, kiedy zacznie. Pisze do firmy, której podjazdy na zdjęciach nie mają zapadniętych kostek po trzech latach.
Brukarza szuka się wiosną, gdy po zimie widać, że tymczasowy żwir nie wytrzymał, albo tuż po budowie, gdy dom stoi, a wokół jest błoto. Klient przegląda realizacje i patrzy nie na wzór kostki, tylko na to, czy krawędzie są równe, czy odpływy są zrobione z sensem i czy ktoś pokazał podjazd po kilku latach. Pyta też o podbudowę, bo słyszał, że zapadnięta kostka to wina tego, co pod spodem. Firma, która o tym mówi, od razu wyróżnia się na tle ogłoszeń z przyczepką.
Strona, która gubi klienta
Strona, która go prowadzi do kontaktu
Rodzina po budowie domu chce mieć podjazd i ścieżki przed wprowadzeniem, w ciągu kilku tygodni.
Wolnego terminu, realizacji przy nowych domach, informacji o całym zakresie od podbudowy po obrzeża i orientacyjnej ceny za metr.
Właściciel sklepu ma zapadnięty plac przed wejściem i klienci potykają się o kostkę.
Oferty przebudowy i naprawy istniejącej nawierzchni, doświadczenia z placami o większym ruchu i możliwości pracy etapami.
Zarządca wspólnoty zbiera oferty na wymianę chodników i miejsc parkingowych na osiedlu.
Referencji z większych realizacji, informacji o fakturach i umowach oraz tego, czy firma obsłuży zamówienie z harmonogramem.
Pierwszy ekran to kilka realizacji z podpisem, co i gdzie, zakres prac: podjazdy, tarasy, chodniki, place firmowe, odwodnienia, i informacja o najbliższym wolnym terminie. Formularz wyceny z metrażem, rodzajem nawierzchni i zdjęciem terenu daje Ci dane do rozmowy. Klient chce też wiedzieć, czy robicie wszystko od korytowania po fugowanie, czy tylko układacie, bo to zmienia koszt i czas.
Podbudowa, odwodnienie i wygląd podjazdu po kilku zimach to tematy, o których brukarz powinien pisać, bo klient sam ich nie zobaczy. Strona pokazuje realizacje w podziale na typy, wyjaśnia, co wchodzi w cenę za metr, i mówi, kiedy ekipa ma wolny termin. U większości konkurentów jest galeria świeżej kostki i numer telefonu. Właściciel z błotem przed domem wybiera wykonawcę, który wytłumaczył, dlaczego jego podjazd nie zapadnie.
Zakres zależy od liczby typów realizacji, które chcesz rozdzielić, i od tego, czy formularz wyceny ma zbierać zdjęcia terenu i wstępnie szacować koszt z metrażu. Sekcja realizacji po latach wymaga od Ciebie wrócenia do dawnych klientów po zdjęcia. Oferta dla firm i wspólnot to osobna treść. Informacja o terminach to prosty moduł do regularnej aktualizacji w sezonie.
Zrobimy stronę, która pokazuje Twoje realizacje, tłumaczy podbudowę i mówi, kiedy zaczynasz. Napisz, jakie nawierzchnie układasz.