Reklama na Facebooku i Instagramie dla restauracji rozstrzyga się głównie na poziomie samego zdjęcia. Tekst reklamowy ma tu drugorzędne znaczenie, bo zanim ktokolwiek go przeczyta, decyzja o zatrzymaniu się na reklamie już zapadła na podstawie tego, co widać na pierwszy rzut oka.
Dlaczego nie każde dobre zdjęcie działa w reklamie
Zdjęcie, które świetnie sprawdza się na profilu restauracji jako element atmosfery wnętrza, niekoniecznie sprawdzi się w reklamie, której celem jest wywołanie konkretnego, natychmiastowego apetytu. W reklamie liczy się bliski kadr na samo danie, wyraźnie widoczne składniki i tekstura potrawy, nie szerokie ujęcie stołu czy wnętrza lokalu.
Zdjęcia robione w naturalnym świetle dziennym zwykle wypadają lepiej niż te robione wieczorem przy sztucznym oświetleniu, które łatwo nadaje potrawie nienaturalny odcień. Kolor jedzenia na zdjęciu ma bezpośredni wpływ na to, czy wygląda apetycznie, czy wręcz przeciwnie.
Tym zajmujemy się na co dzień
Reklamy Meta
Docieramy do Twoich klientów tam, gdzie spędzają czas - w social mediach.
Zobacz usługę →Czego unikać w kreacjach reklamowych
Zdjęcia stockowe, nawet dobrej jakości, są łatwo rozpoznawalne jako generyczne i budzą mniejsze zaufanie niż autentyczne zdjęcie konkretnej potrawy z danej kuchni. Odbiorca, szczególnie w mniejszej miejscowości, często rozpoznaje, że zdjęcie nie pochodzi z danego lokalu, co obniża wiarygodność całej reklamy.
Zbyt duża liczba elementów na jednym zdjęciu, na przykład cały zastawiony stół z wieloma daniami naraz, rozprasza uwagę. Jedno wyraziste danie w centrum kadru działa skuteczniej niż próba pokazania całego menu na jednym obrazku.
Format wideo a zdjęcie statyczne
Krótkie wideo pokazujące parowanie potrawy, krojenie czy nalewanie sosu potrafi wywołać silniejszą reakcję niż zdjęcie statyczne, bo dodaje wrażenie ruchu i świeżości. Nie każda restauracja musi inwestować w produkcję wideo, ale tam, gdzie jest to możliwe, taki format warto testować równolegle ze zdjęciami.
Testowanie różnych ujęć tej samej potrawy
Zamiast zakładać z góry, które zdjęcie zadziała najlepiej, warto przetestować kilka wariantów tego samego dania: różne kąty, różne tło, różne oświetlenie. Dane z kampanii pokazują wtedy jasno, który wariant faktycznie przyciąga więcej kliknięć, zamiast opierać się na subiektywnej ocenie, które zdjęcie wygląda "ładniej".