Wielu klientów zaczyna współpracę z agencją bez jasności co do tego, co dokładnie się teraz wydarzy. Ile potrwa pierwszy etap, jakie materiały trzeba przygotować, kiedy zobaczą pierwsze efekty. Ta niepewność sama w sobie bywa źródłem frustracji, niezależnie od jakości finalnej pracy.
Dlatego rozpisaliśmy nasz proces onboardingu na konkretne kroki, żeby każdy klient wiedział, czego się spodziewać, zanim jeszcze podpisze umowę.
Krok pierwszy: rozmowa o celu, nie o funkcjach
Pierwsza rozmowa nie zaczyna się od pytania, jakie podstrony ma mieć strona albo jaki kolor przewodni. Zaczyna się od pytania, co ma się wydarzyć dzięki tej stronie: więcej telefonów, więcej zamówień online, lepszy wizerunek wobec większych klientów.
Ta kolejność ma znaczenie. Funkcje i design wynikają z celu, nie odwrotnie. Strona zaprojektowana pod konkretny cel biznesowy wygląda i działa inaczej niż strona zaprojektowana wyłącznie estetycznie.
Tym zajmujemy się na co dzień
Strony internetowe
Szybka, bezpieczna i widoczna w Google strona pisana od zera pod Twoją markę.
Zobacz usługę →Krok drugi: zebranie materiałów wyjściowych
Po ustaleniu celu prosimy o materiały, które już istnieją: logo, zdjęcia, teksty, dane kontaktowe, ewentualnie dostęp do obecnej strony czy profili w social mediach. Ten etap trwa różnie w zależności od tego, jak dużo materiałów klient ma już przygotowanych.
Jeśli materiałów brakuje, na przykład nie ma dobrych zdjęć firmy, mówimy o tym od razu, zamiast odkrywać ten problem w połowie projektu, kiedy jego brak zaczyna spowalniać prace.
Krok trzeci: propozycja i wycena
Na podstawie rozmowy i zebranych materiałów przygotowujemy propozycję zakresu prac wraz z wyceną. To moment, w którym klient widzi dokładnie, co otrzyma i za ile, zanim podejmie decyzję o rozpoczęciu współpracy.
Unikamy tu niedomówień: jeśli coś nie jest jasne w zakresie projektu, wyjaśniamy to przed startem prac, nie w trakcie, kiedy zmiana zakresu oznacza dodatkowe koszty i opóźnienia.
Krok czwarty: start prac i pierwszy kontakt roboczy
Po akceptacji wyceny zaczynamy prace projektowe i techniczne. Klient ma jasność, kiedy spodziewać się pierwszej wersji do przejrzenia i jak wygląda proces zgłaszania uwag.
Ten etap to też moment, w którym klient poznaje osobę, z którą będzie kontaktować się na bieżąco przez cały projekt, zamiast rozmawiać za każdym razem z kimś innym.
Dlaczego ta struktura ma znaczenie
Jasny proces onboardingu redukuje najczęstsze źródło napięć we współpracy z agencją: niepewność co do tego, co się dzieje i kiedy będzie gotowe. Klient, który wie, na jakim etapie jest projekt i czego się spodziewać w kolejnym kroku, znacznie rzadziej czuje frustrację, nawet jeśli projekt jest bardziej złożony i wymaga więcej czasu niż początkowo zakładano.